Historia miasta
Przy granicy z Ukrainą, w powiecie tomaszowskim, w województwie lubelskim, na Roztoczu Środkowym, nad Sołokiją znajduje się bardzo ciekawe i godne zainteresowania miasto o nazwie – Tomaszów Lubelski, które liczy około 20 000 mieszkańców. Powierzchnia miasta ma aktualnie około 13,30 km2. Teraz może trochę o historii powstania i rozwoju miasta. Tomaszów lubelski powstał na początku pierwszych lat XVII wieku. W tym okresie z inicjatywy kanclerza koronnego Jana Zamoyskiego powstała osada zwana Jelitowem ( nazwa pochodząca od herbu Zamoyskich, od imienia syna założyciela – Tomasza Zamoyskiego ). Nazwa została przemieniona, w 1613 roku na Tomaszów. Mając na względzie cele obronne, osada została otoczona wałami ziemi. Jej położenie miało doskonałe znaczenie dla dalszego jej rozwoju. A dlatego, że szedł tędy bardzo ważny szlak handlowy z centrum Rzeczypospolitej na jej południowo-wschodnie kresy, który pomagał mieszkańcom miasta w wielu sprawach handlowych. Tak więc mieszkańcy osady mieli sporo możliwości do wykorzystania. W 1621 roku Tomasz Zamoyski nadał osadzie miejski przywilej lokacyjny. A niedługo po tym władca nadał miastu kolejny bardzo ważny przywilej – prawo składowania soli. Wiele innych przywilejów nadawane miastu, a także kontrola i opieka nad miastem spowodowały bardzo sprawny i szybki jego rozwój. W drugiej połowie XVIII wieku strasznie wyniszczona i osłabiona Rzeczypospolita uległa sąsiednim Mocarstwom – Rosji, Prusom oraz Austrii. Tomaszów lubelski znalazł się w zaborze austriackim. Przed wybuchem I wojny światowej Tomaszów funkcjonował jako lokalny ośrodek administracji oraz garnizon wojsk cesarskich. Podczas I wojny światowej, w 1915 roku pod Tomaszowem lubelskim doszło do bitwy wojsk rosyjskich, którymi dowodził generał Ołchowa, z wojskami austriackimi, pod dowództwem feldmarszałka Mackensona. Pod koniec II wojny światowej sytuacja Tomaszowa wyglądał nieco lepiej. Już w 1939 roku samoloty państwa niemieckiego zbombardowały całe miasto. Najbardziej na tym ucierpiała jego zachodnia część, zginęło wielu mieszkańców miasta. Po wojnie Tomaszów odbudowano. Natomiast w latach sześćdziesiątych i osiemdziesiątych XX w. Tomaszów rozbudowywano. Tomaszów lubelski nie jest znanym miastem, w Polsce. Wielu ludzi mieszkających w Polsce nie słyszało o nim, ani słowa. Można tylko wywnioskować z nazwy miasta, że znajduje się gdzieś w województwie lubelskim. Osobiście uważam, że miasto jest bardzo przytulne i posiada wiele ciekawych miejsc do zwiedzania dla turystów. Jego ciekawa historia przyciąga do siebie ludzi. Czasami niewielkie miasta przyciągają większą uwagę, niż te duże, gdzie jest wiele hałasu i harmideru. Duże kolejki do punktów zwiedzania trwają bardzo długo i zniecierpliwiają. A w takich miastach jak właśnie Tomaszów lubelski są bardzo ciekawe zabytki, które nie wymagają długiego czekania w kolejkach, a zachwycą naprawdę swoją urodą oraz ciekawą historią. Zachęcam serdecznie wszystkich, i turystów i nie turystów do zwiedzenia tego niedużego, ale bardzo przytulnego miasta.
Opublikowano 16 czerwca 2010 w kategorii Historia.
Tagi: Historia, jan, miasto, przywilej, tomasz, wojna, zamoyscy
Bogata historia miasta sprawiła, że w mieście możemy odnaleźć wiele ciekawych śladów historii. Miasto bardzo dba o odnowę tych zabytków, co jest niezwykle cenne, szczególnie patrząc na historię miasta. Wielokrotnie miasto było niszczone w wyniku ataków najeźdźców lub w wyniku pożarów. Takie sytuacje działy się wielokrotnie, najpierw w czasie potopu szwedzkiego, powstania Chmielnickiego, a potem w wyniku XIX- wiecznych powstań a także obydwu wojen światowych. Wszystko to w znacznej mierze wpłynęło na wygląd miasta i ilość zabytków tu występujących. Wiele z nich wpisanych jest do rejestru zabytków.
Tomaszów lubelski, to miasto, w województwie lubelskim, przy granicy z Ukrainą. Jest to największe miasto w granicach geograficznych tego regionu w Polsce. Centrum miasta znajduje się na Roztoczu Środkowym, nad rzeką Sołokiji. Tomaszów liczy około 20 000 mieszkańców. Powierzchnia miasta ma aktualnie około 13,30 km². Miasto powstało na początku pierwszych lat XVII wieku. Tomaszów lubelski słynie z wielu ciekawych zabytków, które są często odwiedzane. Jednym z największych zabytków tego miasta jest kościół modrzewiowy, barokowy, pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Marii Panny. Odnajdziemy go na południowy – wschód od rynku, w pobliżu szlaku zielonego. To jeden z najcenniejszych zabytków w kraju. Wielką osobliwość stanowi już sam fakt wzniesienia świątyni w stylu barokowym z drewna. Budowę kościoła rozpoczęto w 1627 r. z inicjatywy Tomasza Zamoyskiego. Obiekt został przebudowano w 1727 r. staraniem Michała Zamoyskiego. Świątynia jest dwuwieżowa. Na kartuszu na chórze umieszczono herb Zamoyskich. Bogate, barokowe wyposażenie pochodzi w części z dawnego kościoła trynitarzy. W drewnianym ołtarzu głównym znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Szkaplerznej z Dzieciątkiem. Obraz ma bardzo ciekawą historię. Powstał w połowie XVII wieku. Pierwotnie umieszczono go w kapliczce w miejscu, gdzie później powstał klasztor trynitarzy. Podczas ataku Szwedów na Polskę, kapliczka spłonęła, a obraz miał zabrać jeden ze szwedzkich żołdaków, który użył go ponoć jako podkładkę pod siodło. Porzucony obraz odnalazły jednak mieszkanki Tomaszowa. Obraz przechowywano następnie w katedrze lwowskiej, potem ponownie w Tomaszowie, a w okresie wojny polsko – tureckiej w Zamościu. Stamtąd zabrano go – już na stałe – do Tomaszowa. W latach 1727 – 1783 opiekowali się nim trynitarze. Po kasacie zakonu cudowny obraz przeniesiono do modrzewiowego kościoła, w którym znajduje się do dziś. W 1994 r. odbyła się uroczysta koronacja obrazu. W dolnej części ołtarza głównego znajdują się relikwie patrona trynitarzy św. Feliksa. W świątyni jest także sześć ołtarzy bocznych. Obok kościoła znajduje się drewniana dzwonnica wzniesiona w XVIII wieku. Przed murem okalającym świątynię stoi figura z XVII wieku w formie przysadzistej kolumny zwieńczonej czworoboczną kapliczką. Za kościołem, około 100 m na wschód widać ślady fosy i obwałowań. Warto dodać, że w 1910 roku świątynia cudem ocalała przed zniszczeniem. Powstał bowiem projekt wzniesienia w tym miejscu nowego kościoła, a stary miał być rozebrany. Do realizacji tego pomysłu szczęśliwie nie doszło. Jest w tym duża zasługa ówczesnego proboszcza, księdza Wiktora Czarkowskiego. Kościół jest naprawdę wspaniałym zabytkiem. Można o nim jeszcze bardzo wiele opowiadać, ponieważ łączy się z nim jeszcze większa historia. I kto by myślał, że w tak niedużym mieście można zobaczyć tak wspaniały zabytek. Każdy człowiek nazywający siebie turystą, powinien go odwiedzić. Kościół jest naprawdę wart zwiedzenia !